Paulina and Bartek Wedding

Finally Paulina and Bartek’s wedding on the blog! Let It Be | Fotografia Ślubna Poznań | Photography by Eva Szawara

A crazy couple, full of life and in love… here is a “short reportage” under the title: “Honey, how can you not laugh?”.
Very often people ask me if there were times when I was serious whilst working with Paulina and Barkek? Simple answer! “Only once during their outdoor session” .. but in order not to spoil the story, I’ll start from the beginning.

“Church. Holy Trinity Morasko in Poznan was built by Morasko Catholics in 1930-1931 as a counterweight to German settlers who lived in the village in large numbers. Church has never  been fully completed, including no chancel.
The property has one nave with a tower and sacristy.  Occupied by Germans during World War II. In 1941, the church was abolished and used to store arms. After World War II it stood abandoned until today (temporarily housed a concrete factory). The current state of the building is bad – eg ceilings threaten to collapse. ” … This is description from on Wikipedia … but my adventurous soul won … Taking into account the safety of my couple I checked it before by climbing up on a floor and jumping on it.  And everything would be perfect if it were not that I missed the fact that the weight of one person and the two together are completely different. Well, the rotten floor wasn’t that strong and my bride fell into a hole the size of a watermelon … and almost fell three meters below … All ended well, the hole still exists (you can find it in the blog gallery) and I discovered something very important: “people do not have wings” …

P. S.
Someone somewhere wrote: “Nothing interesting, very small and empty church.” But this person wasn’t there at sunset, where all the magic takes place.

 

I w końcu doczekałam się! Szalona, pełna życia para zakochanych we wspaniałym “krótkometrażowym reportażu” pod tytułem : “Kochanie, jak tu się nie śmiać???”.

Bardzo często ludzie pytali mnie , czy były momenty kiedy byłam poważna pracujâc z Paulinâ i Bartkiem? Odpowiedzieć było mi bardzo łatwo : “tylko raz podczas sesji plenerowej”..ale żeby nie zepsuć historii zacznę od poczâtku.

“Kościół św. Trójcy na Morasku w Poznaniu został zbudowany przez moraskich katolików w latach 1930-1931 jako przeciwwaga dla osadników niemieckich, którzy licznie zamieszkiwali wieś. Nie został w pełni ukończony, m.in. nie ma prezbiterium.
Obiekt jest jednonawowy z wieżą i zakrystią. Był kościołem filialno-pomocniczym do kościoła w Chojnicy. W czasie wojny stacjonowali w nim Niemcy. W 1941 roku kościół zniesiono i wykorzystywano na skład broni. Po II wojnie stał opuszczony aż do dziś (okresowo mieścił betoniarnię). Obecny stan obiektu jest zły – m.in. stropy grożą zawaleniem”.

Taki opis widnieje na Wikipedii…ale moja gotowa na przygody dusza dała za wygranâ… Biorâc pod uwagę bezpieczeństwo moich zakochanych sprawdziłam go wcześniej wspinajâc się na pięterko. I wszystko byłoby cudownie gdyby nie to, że przeoczyłam fakt iż waga jednej osoby a dwóch to zupełnie inna arytmetyka. No i tym sposobem panna młoda wpadła w “szczelinę” wielkości…arbuza…i omal nie znalazła się trzy metry niżej…Wszystko dobrze się skończyło…Dziura istnieje do dziś (znajdziecie jâ na zdjęciu) a ja odkryłam coś bardzo ważnego : “ludzie nie majâ skrzydeł”…
P.S.
Ktoś gdzieś napisał : “Nic ciekawego, bardzo mały i pusty w środku kościółek”. Ale ten ktoś nie był tam o zachodzie słońca, gdzie cała magia ma miejsce.

 

Your email is never published or shared. Required fields are marked *

*

*

Anti-Spam Quiz:

Share on FacebookTweet this PostPin Images to PinterestBack to Top
W i t a m y
W e l c o m e
A r c h i v e
L i k e   U s